Blog

Avatar

Karpacz wprowadzi Kartę Gościa

Karpacz zamierza wprowadzić na swoim terenie Kartę Gościa – Karkonosze Region Card, która ma oferować turystom rabaty po polskiej i czeskiej stronie Karkonoszy. Urząd Miasta Karpacza określa kartę jako nowoczesne narzędzie marketingowe, służące przyciągnięciu gości i przekonaniu ich, by przyjechali tu ponownie.

 

Kartę zamierza wprowadzić w czerwcu 2012 firma USP United Sport Partners we współpracy z lokalnymi władzami. Po stronie czeskiej w programie Karty Gościa ma uczestniczyć około 150 przedsiębiorstw i instytucji turystycznych. Dla polskich partnerów zaplanowano około 30 miejsc, w tym 15 z terenu Karpacza.
 

Wszyscy zainteresowani gestorzy bazy turystycznej w Karpacza, zainteresowani udziałem w programie Karty Gościa, mogą przyjść na spotkanie na temat jej wprowadzenia – 28 lutego o godz. 10 w Urzędzie Miasta Karpacza.

Powrót

Komentarze

2012-02-16 21:58:58 mieszczuch :
FWP miało trochę miejsc noclegowych ale 18000 to lekka przesada. Karpacz to nie znowu pępek świata, żeby waliły tu tłumy. Świat stoi otworem i nikt tu dłużej jak na tydzień nie przyjedzie. Kiedyś jeszcze mniej atrakcji było, ale za komuny to albo nad morze albo w góry się tylko jeździło i socjal był większy. Na takie miasteczko z taką infrastrukturą 10 000 miejsc to maks. Owszem imprez brakuje, ale lekkich, łatwych i przyjemnych. Te co są to raczej katorżniczy charakter mają. Bieg na Śnieżkę czy rowerem to dla wybrańców, którzy i tak tu nie nocują. No ale nie ma amfiteatru czy czegoś podobnego to pozostają jednorazowe Lata z radiem. Ale nie o rozmach chodzi tylko o częstotliwość. poprawiło się w lutym, ale latem czy na weekend majowy bryndza. Żadne rabaty nie pomogą, bo jak się nie ma miedzi to się w domu siedzi albo pod namiot jedzie. Centrum Karpacza powinno być całe w stylu Rossmana. Reszta to tragedia. I wsadzić te obskurne stragany do budynków, bo to też psuje wizerunek miasta. Ład przestrzenny i porządek mogą tylko wpłynąć na zwiększenie popularności Karpacza, jako nowoczesnego miasta turystycznego. Mieszanina stylów świadczy tylko o tym, że nikt nad niczym tu nie panuje. Wolna amerykanka.
2012-02-15 10:32:12 ARKADIUSZ2 :
do starydziałacz - a to ten puder pomaga na syfa ? bo jakby ten puder posypać w jednym takim budynku na ulicy kostutucji to może by zeżarł tego syfa .
2012-02-14 18:27:45 starydzialacz :
Za komuny w Karpaczu było ok 18 tyś miejsc noclegowych. Teraz licząc z Hotelem G. jest jakieś 8 tyś. Z tego ok 30% jest zamknięte. Problemem Karpacza nie jest nadmiar miejsc noclegowych, tylko brak oferty dla turystów. Durnie wykombinowali, że upchną kilka tysięcy ludzi na kilku set metrowym kawałku psełdo centrum . W ich łapówkarskich łbach zabrakło odrobiny przyzwoitości. Jeszcze kilka lat temu do Karpacza ciągneli ludzie. Teraz uciekają z Karpacza. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło prawie dwadzieścia procent mieszkańców. Siedemdziedziesiąt procent tych którzy zostali do szczęścia potrzebuje listonosza raz w miesiącu, albo paru złotych zapomogi i Biedronki. Dzięki takiej strukturze społeczeństwa Karpaczem rządzi ekipa łajdaków. Karpacz skazany jest na powolny upadek. Jest to niestety proces nieodwracalny. Durne rządy tej ekipy przyspieszają jeszcze bardziej ten proces. A wszelkiego rodzaju rabaty, czy rezerwacje online to przysłowiowe leczenie syfa pudrem.
2012-02-14 11:46:50 mieszczuch :
Jakie rabaty ? Ceny nie drgnęły od 5 lat. Chyba nawet spadły. Już dawno trzeba było wprowadzić zmiany w planie zagospodarowania celem zablokowania budowania kolejnych miejsc noclegowych. I nie chodzi tu o Gołębia czy nawet Sandrę, bo tam jedzie bogaty gość. Pensjonaty i kwatery od 10 lat nie powinny być już legalizowane. Jest tego po prostu za dużo.
2012-02-14 09:53:58 starydzialacz :
Ciekawy jestem czy frajerzy którzy przystąpią do tego debilizmu dostaną od miasta ulge w podatku od nieruchomości? Wodzu i pomagier wykombinowali kolejny wałek. W Karpaczu pojawia sie kolejny pośrednik, który bedzie wyciągał kase za pośredniczenie ale nie od um. tylko od frajerów którzy dadzą się wykiwać. Za promowanie przez um. firmy która bedzie to coś wprowadzać, ktoś dostał działke. Takie działanie urzędników to przykłd jak nic nie robiąc można sporo zarobić na boku i do tego zostać zbawcą miasta. Mam nadzieje, że nikt nie da sie nabrać na te brednie i pomysłodawcy zostaną sami z tym czymś.